Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce w sprawie Cookies

Nie pokazuj więcej tego powiadomienia
Family Service

problemy z karmieniem

Temat zawiera 0 odpowiedź, i ma 0 odpowiedź, ostatnio zaktualizowany przez Obraz profilowy z elea4321 elea4321 1 rok, 5 miesięcy temu.

Oglądasz 1 wpis (z 6 wszystkich)
  • Autor
    Wpisy
  • #84735
    Obraz profilowy z elea4321
    elea4321
    Członek

    Jestem załamana, karmię córcie poprzez odciąganie laktatorem jednak od samego początku mleka było bardzo mało mimo częstego odciągania i musze dokarmiać ją mlekiem sztucznym z którego bardzo chciała bym zrezygnować. Czy jest tu mama której udało się wykarmic dziecko nie przystawiając do piersi a jedynie odciągając laktatorem?

    #93808
    Obraz profilowy z szkrabiczek
    Grażyna Olczyk
    Uczestnik

    Mi nie ale znam takie mamy którym się udało.  U mnie po zmianie laktatora mleka było więcej i trzeba często odciągać żeby robiło się więcej. Ja nie miałam czasu na częste odciąganie,

    #93845
    Obraz profilowy z agat19
    agat19
    Członek

    Witaj! Dlaczego nie karmisz piersią?

    #93867
    Obraz profilowy z elea4321
    elea4321
    Członek

    Od samego początku miałam problemy ponieważ mam małe brodawki, w szpitalu pomagały mi pielęgniarki przy przystawianiu dziecka ale nic z tego nie wychodziło bo dziecko ssało samą brodawkę. Po kilku dniach poddałam się ze względu na brak efektów i poranione brodawki (nie chciałam dawać dziecku takich zakrwawionych). Teraz żałuję że nie walczyłam dłużej ponieważ odciąganie jest o niebo trudniejsze. Mleka już praktycznie nie ma a ja już nie mam pomysłu co robić dalej.

    #93945
    Obraz profilowy z agat19
    agat19
    Członek

    Ja też miałam trochę kłopotów z karmieniem. Na poranione brodowaki rewelacyjny jest Maltan. Możesz też używać nakładek, np. Avent.

    #94117
    Obraz profilowy z nika2207
    nika2207
    Uczestnik

     Współczuję Ci z całego serca, na początku też miałam problem z karmieniem naturalnym, po cesarce długo nie miałam pokarmu ale przystawiałam do piersi małego bardzo często a dokarmiałam sztucznym mlekiem. Ból brodawek był nie do opisania ale zaciskałam zęby i niemal mdlejąc z bólu karmiłam. Efekt był taki że po trzech tygodniach odstawiłam zupełnie sztuczne mleko. Polecam nakładki Aventu, nieco złagodzą ból. Życzę wytrwałości i cierpliwości. Pozdrawiam.

Oglądasz 1 wpis (z 6 wszystkich)

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.