Korzystanie z Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce w sprawie Cookies

Nie pokazuj więcej tego powiadomienia
Family Service

Żywienie dziecka w 5 miesiącu życia


5 miesiąc życia Niemowlęta karmione naturalnie powinny, jeśli to im wystarcza, wyłącznie ssać pierś. Wyjątkowo dopuszcza się… »

5 miesiąc życia

Niemowlęta karmione naturalnie powinny, jeśli to im wystarcza, wyłącznie ssać pierś. Wyjątkowo dopuszcza się dodatkowy posiłek bezmleczny (kaszka na wywarze z jarzyn, ewentualnie zupa jarzynowa).
Niemowlęta karmione sztucznie mogą zacząć przechodzić na mleko następne, można także rozpocząć podawanie przecierów jarzynowych, zupy jarzynowej, kaszek bezglutenowych, skrobanego jabłka lub soku.
Orientacyjna wielkość posiłków: 150-180 ml
Liczba posiłków: 5

Przykładowa dieta dziecka karmionego sztucznie:

4 x dziennie mleko następne, ew. z dodatkiem kleiku bezglutenowego;
1 x zupa jarzynowa lub papka z jarzyn;
jabłko skrobane lub sok jabłkowy (marchwiowy).

Profilaktyka fluorkowa – powinno się kontynuować profilaktykę rozpoczętą w 4 m.ż. Dawkowanie powinien ustalić lekarz.

Witaminy, żelazo – zgodnie z zaleceniem lekarskim

Komentarze [23]

  • Obraz profilowy z
    mloda_ana napisała 06.08.2013 16:20:

    Trochę nie do końca wszystko jest jasne. Chyba zanim poda się dziecku zupkę jarzynową, to trzeba podać maleństwu pierwszą łyżeczkę: marchewki, ziemniaczka i innych warzyw czy owoców. Zgadzam się, że nie ma co zbyt szybko wprowadzać maluchowi nowości, ale uważam, że dla młodych mam pierwszych dzieciaczków KTOŚ powinien ujednolicić kwestię żywienia niemowląt.

  • Obraz profilowy z malgosia.mucha7
    malgosia.mucha7 napisała 11.08.2013 20:50:

    Przyzmam Ci racje. Wiele informacji jest sprzecznych. W chwili obecnej otrzymalam od pediatry wskazania do wprowadzenia nowych pokarmów począwszy od marchewki, ale w wszelkiego rodzaju prasa, ksiażki sugerują podawanie kaszki w 5 m-cu. Karmie córeczkę piersią i tu co rusz czytam wykluczające się informacje, kiedy należy zacząć wprowadzać nowe pokarmy.

  • kara napisała 12.08.2013 12:49:

    Mam dokładnie takie same wrażenia, niby informacji dużo, a jednak wiele sprzecznych i nieprecyzyjnych.

  • Magda napisała 14.08.2013 08:06:

    Może dlatego trzeba kierować się też własną intuicją? ;) Moja córka (4,5 miesiąca) cały czas korzysta tylko z mojego mleka i nie chcę tego zmieniać do ukończenia 6 mż. Nie podaję jej żadnej wody, herbatek, niczego poza moim mlekiem. Wierzę, że to jej w zupełności wystarcza. Jest zdrowa, uśmiechnięta i rośnie normalnie. Myślę też, że jak skończy 6 miesięcy, to pierwsze próbowanie nowych smaków ciężko będzie początkowo nazwać jedzeniem :)

  • Kasia napisała 16.08.2013 22:03:

    Mój synek ma 4,5 miesiąca i niestety moje mleko już przestało mu wystarczać. Zaufałam intuicji, bo niestety niczego jasno napisanego nie mogłam się doszukać. Zaczęłam od marchewki i jabłka. Teraz synek zjada większość warzyw, a ja wreszcie jestem spokojna, że on nie jest głodny (i zaczął wreszcie przybierać na wadze).

  • Mili napisała 19.08.2013 08:33:

    Moje kochane jestem mamą ,która ma 37 lat moja maleńka ma 4 m-ce jest tylko na piersi,ale podawałam jej zmiksowaną marchewkę z drobiem.Śmiało możecie robić pierwsze próby, marchewka,jabłko,pierś z indyka,chudy rosołek z indyka(nie używam przypraw i soli) dziecko szybko polubi nowe smaki . To samo jest z dietą dla mam karmiących jem prawie wszystko(wyłączając produkty wzdymające) Córcia prawidłowo się rozwija i ma ponad 6kg wagi. To moja trzecia pociecha :) Pozdrawiam

  • Paulina napisała 19.08.2013 14:35:

    Witam, mam synka 4,5 miesiąca jest tez na piersi wazy 9kg szczerze mówiąc dobrze wygląda ale nie myślcie sobie ze to jakiś grubas hehe po 2 miesiącach jadłam już prawie wszytko teraz jem wszystko:))) jest bardzo grzeczny dobrze się rozwija jest radosny żywiołowy chłopak. od tyg próbuje mu wprowadzać marchewkę, banana zupkę ziemniaczki ze szpinakiem, wszystko je chętnie.. :))) Pozrdawiamy

  • dominika napisała 23.08.2013 14:49:

    witam, jestem mamą 4.5 miesięcznej Lenki, którą karmie piersią, podaje też herbatki (od 2 mca rumiankową i koperkową – bo nie robiła kupki przez pare dni). od momentu ukończenia 4 mca zaczęłyśmy jeść pierwsze tzw. łyżeczki, począwszy od marchewki, ziemniaczków, brokułów do jabłuszek, bananów, brzoskwiń i śliwek. Mała waży 6,5kg i je z apetytem. Niedługo zaczne wprowadzać kaszke na ekspozycje glutenu. Co do info w sieci, książkach – sugerujcie się intuicją bo każdy maluch jest inny i ma swoje potrzeby.

  • Obraz profilowy z Alopex Lagopus
    Alopex Lagopus napisała 11.10.2013 22:10:

    Witam. Ja niestety musiałam wrócić do pracy, chociaż chciałam karmić jak najdłużej. Zaczęłam Alicję (teraz 5,5 m-ca) przyzwyczajać do obiadku. Zrobiłam jej marchewkę starym sposobem babci, myślałam że to potrwa kilka dni zanim ją przekonam, tymczasem mała zjada ze smakiem samą marchew lub z pietruszka albo ziemniaczkiem. I wcale nie poprzestaje na kilku łyżeczkach. Macha rączkami i robi dzióbek do łyżeczki. Tak samo z glutenem, robiłam jej odrobinkę ekspresowej manny mlecznej, tymczasem ona zjada już to jako pół posiłku. Cały czas odciągałam pokarm, więc nie zmniejszyłam laktacji i mam całą zamrażarkę słoiczków z mlekiem. Okazało się że jednak nie wrócę do pracy na razie. Jak myślicie, wrócić do cycusiowej diety, zatrzymać się w tym miejscu aż mała skończy pół roku, czy rozszerzać dalej?

    1. Inga napisała 19.11.2013 16:49:

      Karmienie piersią jak najbardziej, zazdroszczę bo ja już nie mam mleka i mój synek przyzwyczaił się do mleka sztucznego. Doceń to co masz a mleko matki jest najcenniejsze co możesz dać swojemu maluszkowi:)))

      1. Gosia napisała 20.11.2013 09:19:

        witam, ja jestem mama 5 miesiecznego synka, zaeczlam mu dawac jabluszko przed ukonczeniem 4 miesiaca, juz podaje mu kaszke manna blyskawiczna przygotowana na moim mleku, chetnie tez je zupke z marchwi i ziemniaczka. jestem tego samego zdania ze kazda matka powinna sama obserwowac swoje dziecko i mu wprowadzac posilki, bo doradcow wiele az zglupiec idzie i kazdy mowi zupelnie co innego. zwlaszcza jesli chodzi o lekarzy i pediatrow..

      2. Gosia napisała 20.11.2013 15:08:

        dodam tez ze ziemniaczek z dodatkiem masła szczegolnie na moim talerzu obiadowym dla mojego synka jest tez daniem numer 1, dziobek otwiera szeroko, pozniej domaga sie mlecznej popitki..:)

  • Bożena napisała 19.10.2013 22:54:

    Jestem mamą 4,5 miesięcznego bąbla od czytania tych wszystich mądrości w gazetach głowa mi pęka. Zaufałam swojej intuicji i radą innych doświadczonych mam, mój synek od miesiąca je marchewkę i jabłuszko prużone. A od 2 tyg zupki jarzynowe i kaszki. Jest zadowolony a jak widzi łyżeczkę to aż się trzęsie :-). A nowe posiłki chętnie zjada :-)

  • Sonia napisała 13.11.2013 10:58:

    Ja również jestem zdania, że powinnyśmy zaufać swojemu przeczuciu. Kiedys juz od 3 miesiąca rozszerzało się dietę. Uważam, że jesli ktoś chce czekać do pół roczku to niech poczeka :) ja np. już od 3 miesiąca podaje mojemu 5 miesięcznemu synkowi po troszku wszystko w kolejności : jabłko, marchewka, a póżniej dania dwu-składnikowe jak marchew z ziemniakiem czy jabłko ze śliwką bo za dużo marchewki początkowo spowodowało zatrzymanie kupki. Treaz je już przeciery z marchewki ziemniaka cukini z kleikiem kukurydzianym i odrobiną masełka prawdziwego :) również wczesnie wprowadziłam gluten pod postacią biszkopcików dodanych do jabłka ( te takie prawdziwe kruche „języczki”) Do tego dodam, że jest cały czas na piersi i przybiera na wadze prawidłowo :)

  • Mia napisała 07.12.2013 20:12:

    Ja też dołączę się do opinii, że należy zaufać intuicji. Gdy urodziłam córkę zawzięłam się i do ukończenia 6 miesiąca mała nie jadła nic oprócz mojego mleka. Nie dostawała też żadnej herbatki czy innego napoju, mimo że chowała się latem. Jedynie gdy chciałam, żeby przyzwyczajała się powoli do picia z kubka niekapka wlewałam jej do kubeczka odrobinę wody, żeby miała zabawę. Teraz mam 4,5 miesięcznego syna i wiem już, że nie dotrwam do pół roku z nowymi pokarmami :) Bardzo powolutku wprowadzam mu jabłuszko czy marchewkę na słodko, ale tylko co jakiś czas. I widzę, że małemu się to podoba, a jakże ;) Jak na razie mam duuuużo mleka, mały dobrze przybiera – waży 7,5 kg, więc nie ma potrzeby dokarmiania, ale na pewno już niedługo zacznę coraz bardziej rozszerzać mu dietę.

  • Daria napisała 15.12.2013 00:06:

    Moja córcia Lenka ma 4,5 miesiąca i od niecałego tygodnia wprowadziłam jej obiadki po troszku aż doszłam do połowy słoiczka , który jej podaje codziennie wraz z 60 ml mleka . Karmie modyfikowanym od początku .
    Jej pierwsza łyżeczka była marchewka teraz staram się wprowadzać w dalszym ciągu Tylko po pół słoiczka i mleko o 12 godzinie . Z tym , że najpierw marchewka , teraz marchewka z jabłkiem , z dynią .
    Ale zawsze musi być warzywko jakieś .
    Od kiedy bym mogła jej podawać kaszki bo trochę się boje ?

  • Ula napisała 05.01.2014 16:22:

    Mój synek ma 4,5 m-ca, karmię piersią, od momentu skończenia 4 m-cy daję przeciery, najpierw sama gotowana marchewka, potem z ziemniaczkiem, kalafiorek, kalafiorek z ziemniaczkiem… Uwielbia obiadki, aż pojękuje jak zajada i w końcu skończył się problem z masą rzadkich, męczących kupek, jest jedna, konkretna. Jak obiadku nie zje dużo to daję jeszcze owocową kaszkę ryżową. Jestem zadowolona, synek też. Śpi spokojniej, widać że jelitka w końcu zaczęły pracować jak trzeba.

  • Jaga napisała 25.01.2014 22:55:

    Mój Skarb ma 4 miesiące i 1 tydzień :) Mała urodziła się 3500g, a obecnie ma 7kg Ponieważ bardzo szybko rośnie i przybiera pojawiła się anemia. Karmię ją moim mlekiem, ale lekarz kazał poszerzyć dietę, co zaczęłam robić pod koniec 3 miesiąca!!! Dodał, żeby tylko nie kombinować na własną rękę, a na razie kupować gotowe posiłki w słoiczkach, bo jest trochę za mała na eksperymenty. Drugi pediatra to potwierdził. Aktualnie dzielę posiłek na 3 części i każdego dnia zjada porcję czegoś warzywnego i czegoś deserkowego. I tak najbardziej smakuje jej mleko mamy :) Miałam ogromne wyrzuty sumienia podając jej sztuczności, ale skoro lekarz kazał… Mało tego, teraz robi regularne kupki, a wcześniej jedną na 4-5 dni. Nie przepada za konsystencjami kaszki, ale za to śpi 4-5 godzin :) Pozdrawiam wszystkie zatroskane mamy!

  • Magdalena napisała 15.02.2014 20:37:

    Moja Zuzia ma juz prawie 5 miesięcy i nadal jest tylko cycuś. Chciałabym wytrzymać do końca 6 miesiąca tylko na piersi, ale nie wiem czy Malutka będie się najadała. Teraz waży 7200. Jak można rozpoznać, że Maluszek się nie najada?

    1. Agnieszka napisała 17.02.2014 21:43:

      Według lekarzy odpowiedni przyrost wagi oznacza, że dziecko się najada – Twoja córka przy tej wadze prawdopodobnie nie ma z tym problemu :) pozdrawiam – też mam Zuzię, 5 miesięcy za tydzień :)

  • Ania1983 napisała 20.02.2014 19:46:

    A mi lekarz kazał najpierw wprowadzić zupkę. Zdziwiłam się bo przy dwójce poprzednich zaczynaliśmy od marchewki, jabłka, soczku, a dopiero później rosołek:)

  • Gosia napisała 21.02.2014 08:48:

    Mój Wiktorek ma prawie skończone 5 m-cy od 4 m-ca karmiłam go wyłącznie piersią. Od ukończenia 4 m-ca zaczęłam podawać warzywa i owoce. Najpierw jedno składnikowe produkty typu marchew, jabłko, ziemniak. W tej chwili maluch wcina przecier warzywny z marchewki, ziemniaka, pietruszki i brokuła aż mu się uszy trzęsą. Od trzech dni dodaję mu również kaszy manny do przecieru. Pomalutku przyzwyczajam go do glutenu. Zaczęłam od szczypty i codziennie zwiększam ilość. Po południu podaję Wiktorkowi również deserek najczęściej jest to samo jabłuszko, ale smakuje mu także jabłko z maliną lub jeszcze z dodatkiem jagody. Mój maluch rośnie i bardzo chętnie je mleczko z mojej piersi jak również ugotowane przeze mnie zupki i deserki.

  • Kamila napisała 24.02.2014 12:41:

    Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca wyłączne karmienie piersią przez 6 pierwszych miesięcy życia dziecka. Później dieta dziecka powinna być stopniowo rozszerzana, ale pokarm matki nadal powinien stanowić jej ważny składnik.

Skomentuj

Imię

Przeczytaj inne:
670_Minar-HolzapfelAktualności |

Bezpłatne warsztaty edukacyjne: Mama wraca do pracy

Zamknij